Prywatne pokoje oraz Miejsce VIP






Prywatne Pokoje dla osób ze statusem VIP zostały wyposażone w nowoczesne meble i sprzęty, które uszczęśliwią każdego gościa. Niesamowite widoki z okien mają dodatkowo urozmaicić pobyt w hotelu. Każde pomieszczenie posiada własną łazienkę, salon z kuchennym aneksem oraz sypialnię. Pokoje są nowoczesne i przystosowane dla gości o najwyższych wymaganiach.


Miejsce VIP mieści się nieopodal parkietu, w zacisznym miejscu. Ochroniarze strzegą wejścia i wpuszczają tylko osoby z odpowiednimi plakietkami i kartami. Wnętrze pokoju VIP zostało urządzone w odmienny od reszty pomieszczeń orientalny styl. Świeczki i czerwony - różowe barwy mają za zadanie uspokajać i wyciszać gości.


Greta i Pablo nie wyruszyli na poszukiwanie ustronnego miejsca jak później odkryli nasi reporterzy, tylko udali się do pokoju VIP, gdzie ekipa Pudrowych Kucyków zorganizowała prezent dla ich pani prezes. 

- Może nasz prezent nie dorówna Ruskim Znaczkom – powiedziała Emotikonka spoglądając krzywo na ekipę organizatorską . – Ale liczymy, że spodoba Ci się w takim samym stopniu.

Wtedy do pokoju weszła Katty Perry, stara przyjaciółka Grety. Dziewczyny uściskały się serdecznie, a Katty zaśpiewała dla Grety i Pabla kilka piosenek jako prezent z okazji ich zaręczyn.

Niestety, nie wiemy co się działo dalej, gdyż naszą uwagę przykuły dźwięki muzyki rockowej dochodzącej z wyższych pięter. Nasi wysłannicy ruszyli w tamtym kierunku, aby odkryć co kryje się za tymi hałasami.

Okazało się, że panna Kartoneiro wydobrzała na tyle, że zorganizowała w swoim pokoju konkurencyjną imprezę. Spotkaliśmy tam wiele gwiazd, których nie spotkaliśmy jeszcze do tej pory, między innymi Cherry Blosom oraz Galium. Do tego w pokoju spotkaliśmy kilka zespołów muzycznych, między innymi ekipę Thirty Seconds to Mars, Arctic Monkeys czy Bring Me The Horizon. Podobno zawitała tam również Lorde, co spowodowało przybycie prezesa Ruskich Znaczków do pokoju nr 696.


Impreza była równie huczna jak ta na dole tylko, że z o wiele większą ilością substancji wyskokowych i psychoaktywnych. Jakakolwiek próba nawiązania kontaktu z członkami kontrimprezy spełzły na niczym. Żadne słowo nie było zrozumiałe. Ostetecznie nasi reporterzy postanowili wrócić do pokoju VIPów, jednak goście przenieśli się już nad hotelowy basen.